Karmel Maryi Matki Nadziei

i św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Ełku

12 lat naszej obecności w Ełku
" św. Teresa od Jezusa Cały wysiłek początkującego do tego powinien zmierzać, aby oddawać się modlitwie, by z wielką pilnością, na jaką zdoła się zdobyć, nad tym pracował i o to z całą gotowością się starał, by jego wola była zgodna z wolą Bożą.  "

św. Teresa od Jezusa

Misyjność Kościoła jest niejako jego krwioobiegiem. Od jego drożności zależy nie tylko żywotność ale i jakość życia Kościoła. Wyobraźmy sobie nas jako krwinki krążące w Mistycznym Ciele Pana. Potrzebujemy przyjąć siłę dającą życie – Słowo, Które jest Życiem. Życie przyjęte wprawia nas w ruch a my będąc w nieustannym ruchu poruszamy inne krwinki. To jedyna droga. Przyjąłem–przekazuję. Jakość Życia Kościoła – wspólnoty wypływa właśnie z tego. Jeśli właściwie odczytujemy swoje miejsce w Kościele nasze życie wyzwala siłę ożywiającą nie tylko nas ale każdego człowieka. W nieustannym „potrącaniu”, budzeniu do życia, wprawianiu w ruch, stajemy się najbardziej tym kim prawdziwie jesteśmy. Człowiek misyjny to człowiek zaspokojony. Człowiek misyjny czerpie w pełni… Przez wypełnianie nakazu misyjnego Chrystusa karmi się pokarmem „pełnienia woli Bożej” (por. J 4,34), przekazuje Słowo nieustannie się Nim napełniając, w końcu przyjmując czy przekazując dotyka braci, buduje relacje w oparciu o Prawdę jaką jest sam Bóg.

To jest prawda o nas. Istniejemy w pełni tylko wtedy gdy jesteśmy misyjni. Gdy pozwalamy Ewangelii wprawiać się w ruch i mamy odwagę przekazać tę siłę braciom stojącym obok.

Właściwie to bardzo proste, bo sprawą jak najbardziej naturalną dla człowieka jest dzielić radość. Hamulcem jest zamknięcie na łaskę. Wszędzie tam gdzie krew przestaje krążyć ciało choruje i obumiera. Dlatego potężnie każdy musi czuwać nad sobą, żeby dla innych być pełnym siły wprawiającej w ruch.

Zdaje się że jedna krwinka w tym krwiobiegu może bardzo wiele :-)

karmelitanka bosa


Opublikowano: Martyria - marzec 2017